Pokiwałam twierdząco głową. Wyszliśmy na dwór. Było mi trochę zimno. Udaliśmy się nad morze. Zaczęłam odgarniać resztki śniegu. Usiadłam na zimnym piasku. Zaczęłam wpatrywać się w niebo. Aaron usiadł obok mnie.
-Zimno mi w tyłek.-Zaśmiałam się.
-Mi też.-Odpowiedział Aaron. Wybuchliśmy śmiechem.
-Która godzina?-Zapytałam.
<Aaron?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz