-Chętnie.-Uśmiechnęłam się.
Wyszliśmy z akademii. Rozejrzałam się. Nie było już śniegu. Jedynie ciapa.
-Może pójdziemy na lodowisko ?-Zaproponowałam.
-Dobra...-Odpowiedział Aaron.
Poszliśmy na lodowisko w mieście. Założyłam łyżwy i weszłam na lodowisko. Jeździłam szybko,ale bez przerwy się wywalałam. Ari miał ze mnie bekę. Jemu szło całkiem nie źle.
<Aaron? xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz