Złapałam za wodze i lekko nimi szarpnęłam.
-Mam zapasowe,pożyczyć ci?-Zapytałam.
-Nie,dam radę.-Odpowiedział.
Jechaliśmy kłusem. Na początku Winter przybliżała się do ogiera Aaron'a ,ale powstrzymałam ją. Przez całą drogę rozmawialiśmy. Gdy wróciliśmy był już wieczór. Zdjęłam Winter siodło i uzdę ,a sama poszłam do salonu. Usiadłam na kanapie. Wzięłam pilota i zaczęłam skakać po kanałach.
<Aaron?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz