Spojrzałem na dziewczynę.
- Hm?
- A nie dobra nie ważne... - powiedziała zrezygnowana.
Pokiwałem głową. Nie chcę jej zmuszać, aby to mówiła. W końcu i tak kiedyś powie. W pewnym momencie puściłem jej rękę. Spojrzała na mnie.
- No co? Musisz też sama spróbować. - powiedziałem.
Ashley?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz