Położyłam się obok niego.
- Obraziłeś się?- spytałam.
- Tak- mruknął.
- Bardzo?- pocałowałam go w policzek.
- Mhm- bardziej przykrył się kołdrą.
- Oj no nie fochaj się- mruknęłam i przytuliłam się do niego. On odwrócił się tylko w moją stroną. Złapałam go lekko za podbródek i pocałowałam.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz