Trochę się na niego zdenerwowałam o te papierosy ale dobra. Zastanowiłam się chwilę.
-Mmm... Konie pokochałam 3 lata temu ale już wcześniej jeździłam. Może 5 lat sama nie wiem.
Mruknęłam po czym odsunęłam się od niego i uśmiechnęłam się.
-Może będziemy powoli wracać ?
-Ok.
Znowu podeszłam do niego, chciałam schować ręce do kieszeni ale Daniel wziął mnie za rękę. Uśmiechnęłam się sama do siebie, drugą rękę schowałam do kieszeni kurtki.
-Jakie jeszcze masz plany na wieczór ?
Podniosłam lekko brew po czym sprawdziłam godzinę, była 21:37 to nawet wcześnie. Przygryzłam lekko dolną wargę po czym zastanowiłam się.
-Wiesz co sama nie wiem. Może porysuję albo popiszę ze znajomymi. A co ? Ty masz jakieś plany ?
Szturchnęłam go lekko łokciem i uśmiechnęłam się.
(Daniel ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz