Zrobiłam minę typu "no nie wiem" a po chwili dałam mu buziaka w policzek.
-Jasne, że z tobą pójdę. Ale...
-Ale co ?
-Jutro jedziemy na przejażdżkę.
-Ok.
Uśmiechnął się szeroko a ja poprawiłam włosy. Poszliśmy do kina. Daniel zapłacił za wszystko, nie musiał ale ok. Wzięliśmy duży popcorn na spółkę i po średniej coli a potem poszliśmy do sali kinowej numer 5. Oczywiście 10 minut reklam na początek.
-Lubisz komedie romantyczne ?
Spytałam a Daniel skinął głową z szerokim uśmiechem na twarzy.
-A ty ?
-Dawno żadnej nie oglądałam.
Powiedziałam po czym ułożyłam się wygodnie w fotelu. Daniel położył ręce na bocznych oparciach. Chwyciłam go za rękę i uśmiechnęłam się do niego. Film się zaczął.
(Daniel ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz