Podeszłam do telefonu była 19:56. "Kur*a". Złapałam portfel i telefon po czym wybiegłam z pokoju. Kiedy zbiegałam po schodach usłyszałam śmiech.
-3...2...1
Zatrzymałam się wpadając na Daniela.
-Sorry.
Mruknęłam po czym spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się.
-Jest ok. To co idziemy ?
Skinęłam głową po czym poszłam pierwsza, odwróciłam się ale Daniela nie było za mną nagle znowu wpadłam na kogoś. To był Daniel.
-Nudzisz się ?
Spytałam lekko rozbawiona. Daniel zaśmiał się po czym podniósł lekko brew.
(Daniel ?)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz