środa, 31 grudnia 2014

Od Stu cd Alice

Dogoniłem dziewczynę, złapałem ją i wrzuciłem do wody. Wynurzyła się, podpłynęła do brzegu i spojrzała na mnie wkurzona.
- Co jest?
- To!- chwyciła mnie za kostkę i wciągnęła do wody. Wynurzyłem się i ponownie wytrzepałem jak pies. Alice była jakieś 2 metry ode mnie.
- No co? Zasłużyłaś sobie...
- Aha, karzełku...
- No kurwa mać! Nie nazywaj mnie tak wieszaku!
- Wieszak?!
- Jesteś wysoką anorektyczką, to jak mam Cię nazywać?
- Może po imieniu?!
- Może...

(Alice?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz