Od Nivan'a cd Angie
- No co ty nie powiesz...- mruknąłem i rozpiąłem kurtkę, Angie wtuliła się we mnie, a że kurtka była duża, zapiąłem nas razem. Cmoknąłem kilka razy i założyłem kaptur, bo śnieg padał i to dość gęsto.- Jingle Bells... Jingle Bells... Jingle all the way...- zaśpiewałem. Rozpiąłem nas i wstaliśmy. Pocałowałem ją. Ona położyła palec na moim podbródku i odwzajemniła pocałunek:
Wróciliśmy do akademii, ja poszedłem do mojego pokoju, a kilka chwil później dołączyła do mnie Angie.
- Co? John i Van są u was...- zaśmiałem się, a ona usiadła na moich kolanach i pokiwała głową.
(Angie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz