Kiedy ją zobaczyłem szczęka mi opadła. Ja byłem ubrany w czarne jeansy, biały t-shirt z napisem ,,I'm fucking idiot" i nową bluzę, którą kupił mi John gdy poszedł na zakupy z Van. Oczywiście musiałem też założyć szare Conversy, które niedawno kupiłem za ostatnie oszczędności... tya... po świętach muszę zacząć pracować w jakiejś kawiarni, albo barze kanapkowym... a może w zwykłym barze? Wstałem i przytuliłem Angie.
- Inni to tylko mogą mi pozazdrościć takiej dziewczyny...- nachyliłem się nad nią i pocałowałem.
- A mi chłopaka...- wyszeptała.
- Jedziemy moim motorem, bo John pojechał swoim samochodem z Van do kina...- uśmiechnąłem się. Wyszliśmy. Założyłem jej kask, a potem sobie. Jak zawsze przed wyruszeniem popukałem pięścią w swój kask i ruszyłem. Angie wtuliła się w moje plecy i objęła mnie. W końcu dojechaliśmy do baru. Było jakieś karaoke i większość facetów tańczyło z dziewczynami. Zamówiliśmy po drinku.
- Chodź! Potańczymy!- uśmiechnęła się, a ja się zarumieniłem i spuściłem głowę.- Co jest?
- Bo jja... ja nie umiem tańczyć...
(Angie? xD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz