Uśmiechnąłem się sam do siebie. Przełknąłem zupę i puściłem rękę Vani.
- Smacznego. - powiedziałem.
- Dzięki. - odparła.
Dziewczyna odłożyła łyżeczkę do miski. A ja złapałem ją za podbródek i przyciągnąłem w swoją stronę. Swoimi wargami musnąłem jej wargi.
- Kocham Cię. - wymruczałem jej do ust.
Odsunąłem się od niej i pocałowałem w czoło, po czym zacząłem ją gilgotać.
<Vanessa? On chce zupkę chińską więc będzie ją gilgotać aby mu oddała XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz