-Jesteś bardzo skromny.-Powiedziałam i spojrzałam na chłopaka, na co on się uśmiechnął.
-Jestem pewna, że pokonałabym Cie w czymś.-Powiedziałam.
-Jesteś taka pewna?-Zapytał.
-Tak.-Odpowiedziała, bez chwili zawahania.
-Jutro mały turniej? Każdy wybierze po trzy konkurencje.
-Niech będzie. To z mojej strony to będzie siatkówka, wspinaczka i pływanie.-Powiedziałam i napiłam się wody.
Jey
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz