niedziela, 21 grudnia 2014

Od Leny C.D. Bryan'a

-Jak masz na imię?-Zapytałam.
-Bryan.-Powiedział, a ja uśmiechnęłam się lekko.
-A więc drogi Bryan'cie po dłuższym zastanowieniu zmienię zdanie i z chęcią będę chciała, żebyś mi towarzyszył  w tak odległej drodze do stajni.-Powiedziałam wyniosłym tonem, a potem się zaśmiałam. Ruszyliśmy do stajni.
Bryan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz