- Pfff... -burknąłem.
Spojrzała na mnie i przełknęła. Podszedłem do niej. Zacząłem ją dźgać w plecy.
- Jesteś złaaaaaaaaaaa.. - mruknąłem.
- Przestań.
- Nie!
*
Nie wiem ile ją dźgałem może z 20 minut... W końcu przestałem i położyłem się na jej łóżku. Zakryłem twarz poduszką. Przykryłem się kołdrą.
- Dobranoc. - burknąłem.
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz