niedziela, 21 grudnia 2014

Od John'a - C.D Vanessy

Szczeniak biegał, skakał itd... Po prostu wariował. Ciężko westchnąłem, podszedłem do niego. Nie chciałem mu psuć zabawy, ale w końcu musimy iść do domu. Wziąłem go na ręce. Jednak ten się wyrywał. Pogłaskałem go po głowie, od razu się uspokoił. Uśmiechnąłem się sam do siebie. Spojrzałem na Vanessę. 
- Idziemy do domu. - powiedziałem.
Dziewczyna przytaknęła głową. 
- Chcesz iść dzisiaj do kina? - zapytałem.

<Vanessa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz