Spojrzałem na niego. Westchnąłem cicho. Do sali weszła Angie. Podeszła do nas i usiadła obok Nivan'a.
- Jak wrócisz do akademii będziesz musiał jejte dwa miesiące jakoś wynagrodzić. Niestety ale przez tą twoją śpiączke musiałem jej słuchać paplania... To Vani tak nie gada... - mruknąłem.
Angie pacnęła mnie w głowe.
- No co?! Mówie prawdę! Cały czas gadałaś o nim jaki on jest wspaniały w łóżku! -zaśmiałem sie.
- On kłamie!
(Nivan? XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz