niedziela, 21 grudnia 2014

Od Daniela cd Valerii

- Nie!- uśmiechnąłem się poruszając brwiami. Poszliśmy do tej kawiarni. Ja zamówiłem... Kakao... tak Kakao! Nie, zamówiłem kawę z mlekiem i bitą śmietaną, a Valeria kawę z mlekiem. Zamówiłem też po Brownie.
- To... od dawna mieszkasz w Nowym Jorku?
- No... od piątego tygodnia życia, bo urodziłem się w Washingtonie...
- Ah... ja urodziłam się w Szwecji.- napiła się kawy. Ja też spróbowałem się napić, ale zamiast tego dorobiłem sobie wąsów z bitej śmietany i śmietanowego nosa. Oblizałem się, ale do nosa nie mogłem dosięgnąć. Valeria śmiejąc się wyczyściła mój nos palcem, a potem go oblizała (palec, nie nos...).- Opowiedz coś o sobie.
- Hmm... mam 15 lat, ale wszystkim wmawiam, że mam 16, kocham oranżadę. Mój ulubiony kolor to pomarańczowy, moja ulubiona liczba to 18, jestem strasznym optymistą i wesołkiem. Kocham robić psikusy... i to już wiesz, ale powiem, że moim hobby jest podglądanie dziewczyn... a ty? Opowiedz coś... o sobie...

(Valeria?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz