niedziela, 21 grudnia 2014

Od Bryan'a - C.D Aleksy

-Hmm....No dobra.-podskoczyłem jak małe dziecko i wziąłem kluczyki i pojechaliśmy do zoo. Podróż nie trwała długo więc jak już dotarliśmy poszliśmy kupić bilety. Kasjerka patrzyła na nas jak na wariatów i z nie chęcią dała nam bilety i do tego dała nam ulotkę "Jak trzeba zachowywać się w zoo" czy coś tego typu.
-Przyda się na rozpałkę do kominka.-odparłem patrząc na ulotkę.
-Jej! Zwiezacki!-krzyknęła uradowana Aleksa.
Potem zaczęliśmy idiotycznie skakać po zoo i się wydzierać aż w końcu jedna z pań zadzwoniła po policję. Wyprowadzili nas z zoo i zawieźli na komisariat.
(Aleksa?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz