Spojrzałam na chłopaka. Uśmiechnęłam się szeroko.
- No i co?! Idziesz i koniec! - krzyknęłam z uśmiechem na ryju.
Złapałam go za nadgarstki.
*
Tańczyliśmy na parkiecie kilka godzin. W końcu gdy poszliśmy usiąść do stolika, niestety był zajęty. Nivan nie wiem co chciał zrobić. Jednak go odciągnęłam od nich.
- Nie zaczynaj. - powiedziałam.
Pokiwał głową. Zabraliśmy swoje drinki i poszliśmy usiąść przy barze. Kiedy siadałam poczułam czyjeś ręce na swojej dupie. Odwróciłam się i ujrzałam jakiegoś chłopaka. Od razu mu dałam z plaskacza. Podeszłam do Nivan'a, który siedział i patrzył.
- Zjebany zbok. - burknęłam.
- Nie przejmuj się. - powiedział.
Pokiwałam głową. Okraczyłam go i spojrzałam w jego oczy. Uśmiechnęłam się do niego.
(Nivan?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz