Spojrzałam na niego. Uśmiechnęłam się szeroko.
- Tak. - mruknęłam.
Podniosłam się i wstałam z łóżka. Złapałam Nivan'a za rękę i pociągnęłam za sobą. Wpiłam się w jego usta.
Odsunęłam się od niego. Spojrzałam w jego oczy. Uśmiechnęłam się. Usiadłam na łóżku i złapałam go ponownie za ręce. Pociągnęłam go za sobą. Zawisł nade mną a ja oplotłam jego talię swoimi nogami. Ręce zarzuciłam na jego szyję i patrzyłam na niego z uśmiechem.
- Teraz się mnie nie pozbędziesz. - powiedziałam z wrednym uśmiechem.
(Nivan?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz