Spojrzałam na chłopaka.
- No mogę. - odparłam.
Uśmiechnął się lekko. Usiadłam obok niego...
*
Nie wiem kiedy ale mi się przysnęło. No i kiedy się obudziłam chłopak akurat chciał mnie zanieść do pokoju.
- Widzę że jednak się obudziłaś. - powiedział.
Przetarłam oczy. Stev zaniósl mnie do pokoju. Jednak kiedy miał mnie położyć na łóżku nie chciałam i się w niego wtuliłam.
- Aleksa no..- burknął.
- No cio? - spytałam.
Westchnął. Jakoś udało mu się mnie położyć na łóżku, ale sam wylądował obok mnie. Miał taką mięciutką bluzę, więc się w niego wtuliłam.
(Steven?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz