Spojrzałam na Bryan'a.
- Wszystko przez Ciebie! - burknęłam.
Spojrzał na mnie.
- Nie bo przez Ciebie!
Tak zaczęliśmy się na siebie drzeć, że jeden z policjantów nie wytrzymał i zaczął do nas się drzeć. A my zamiast brać to na poważnie to zaczęliśmy się śmiać. Facet zrobił facepalm i się odwrócił. Bryan zaczął otwierać szybę i zamykać ( bo był to taki zwykły samochód policyjny XD). Miałam wielką podjarę i zaczęłam robić to samo co on. W pewnym momencie ten drugi policjant za kółkiem zablokował tą funkcje. Spojrzeliśmy na niego.
- Ale prze pana czemu pan nam to robi?! (Mój słynny tekst do pana od fizyki jak robi kartkówkę rly XD) - zapytałam.
- No bo mnie wkurzać. - burknął.
- Ale ja wiem, że mnie pan luuuuubi i jego też pan luuuuubi i wszystkich pan luuuuubi... - zaczęłam majaczyć.
Zaczęliśmy się śmiać. Bryan przyłożył dłoń do moich ust i skierował moją twarz w jego stronę. Potem przyłożył do swoich ust.
- Ciiii.. - szepnął.
Pokręciłam głową. Chciałam krzyknąć coś, ale ten ponownie zamknął moje usta dłonią...
<Bryan? Hahahah XDDD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz