Kiedy skończyłam trening odprowadziłam ogiera do boksu. Potem wróciłam do pokoju i wzięłam Donut 'a. Zapukałam do pokoju John 'a. Powoli weszłam i wypuściłam malucha. Usiadłam obok niego. Szczeniak wdrapał się na łóżko i zaczęliśmy się z nim bawić.
Uśmiechnęłam się. Donut śmiesznie przy tym wyglądał. Potem zbiegł z powrotem na podłogę i się gdzieś schował. Położyłam się obok John 'a.
<John? też ni mam weny ;-;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz