Odstawiłam kubek z herbatą, właściwie nawet się nie zdążyłam napić. Poprawiłam bandamkę po czym spojrzałam się na Lenę z szerokim uśmiechem.
-To wspaniale. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze czuła.
Wzięłam znowu kubek i napiłam się ciepłej herbaty.
-Też. Chociaż mam lekkie obawy.
-Ehh. Jesteś świetna a jak zaczniesz od małych przeszkód i tak po kolei to obawy zniknął.
Uśmiechnęłam się a Lena spojrzała się na mnie jakby pytająco.
-Hmm ?
(Lena ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz