niedziela, 4 stycznia 2015

Od John'a - C.D Vanessy

Wstałem i pobiegłem szybko do Vanessy pokoju. Kiedy tam wszedłem jej nie było. No ejj! Tak nie ma! Poszedłem zobaczyć czy nie ma jej w łazience, a gdy wróciłem ona się pojawiła! Tak znikąd. 
- Ale jak?!- wrzasnąłem.
- Normalnie. - odparła z uśmiechem. 
Podszedłem do niej.
- Usunęłaś? - zapytałem.
A ta pokręciła przecząco głową. Zrobiłem wielkie oczy.
- Wstawiłaś? 
- Tak. - odparła z uśmiechem.
Spojrzałem na nią.
- Kiedyś Cię uduszę... - mruknąłem i usiadłem na podłodze.

<Vanessa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz