Siedząc przy jednym ze stolików w stołówce, przesuwałam widelcem jajecznicę raz na jedną, raz na drugą stronę talerza. Nagle zobaczyłam, że ktoś nade mną stoi.
-Cześć. – Aaron powiedział, po czym usiadł naprzeciwko mnie.
-Hej. Jak się spało? – Spytałam, gdy coś przyszło mi do głowy.
-Całkiem dobrze, a Tobie?
-Również. Wczoraj mówiłeś, że jeździsz konno, tak? – Kiwnął głową w odpowiedzi.
<Aaron?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz