-Dziękuje, gdyby nie ty nadal bym tam leżała.-Powiedziałam trzymając się kurczowo siodła, żeby nie spaść.
-Nie gadaj nic tylko siedź i uważaj na nogę. Jak wrócimy trzeba będzie zawieść cie do lekarza.-Mruknął.
-Aaron zrobiłam coś nie tak?-Zapytałam ze względu na ostry ton chłopaka.
Aaron
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz