Spojrzałem na Ashley.
- Hm... No dobra. - powiedziałem.
- To za 10 minut na basenie. - powiedziała.
Poszedłem do swojego pokoju założyłem kąpielówki, wziąłem ręcznik i jeszcze czyste bokserki. Poszedłem do szatni. Zdjąłem rzeczy i schowałem do szafki. Zakluczyłem i poszedłem na basen. Z damskiej przebieralni wyszła Ashley. Złapałem ją za rękę i pociągnąłem do basenu.
<Ashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz