-Lena.-Powiedziałam i uśmiechnęłam się.-Jesteś tu nowa?
-Tak.
-Jak chcesz mogę Cię oprowadzić.-Zasugerowałam swoją pomoc.
-Widziałam prawie wszystko, oprócz stajni, hal i tego typu miejsc, więc chętnie przystanę na propozycje.
Ruszyłyśmy na oprowadzanie, które skończyło się po jakiś czterdziestu pięciu minutach. Siedziałyśmy własnie w siodlarni.
-Co trenujesz?-Zapytała Roxana.
-Skoki, a ty?
Roxana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz