poniedziałek, 22 grudnia 2014

Od Leny C.D. Bryan'a

-Najlepszy i jedyny jest około dziesięciu minut drogi stąd.-Powiedziałam.
-Prowadź.
-Pierwszy skręt w prawo.-Powiedziałam i po około dwóch minutach chłopak skręcił.
-I jak dalej?-Zapytał.
-Cały czas prosto, aż do rozwidlenia, gdzie trzeba skręcić w lewo.-Powiedziałam i po około pięciu minutach byliśmy na miejscu.
-To ta rudera?-Zapytał.
-Nie oceniaj książki po okładce.-Powiedziałam i wysiadłam z auta. Bryan wysiadł  tuż za mną. Poszliśmy do budynku. Do środka wpuścił nas ochroniarz, zostawiłam kurtkę w szatni i wróciłam do Bryan'a który siedział przy barze.
-Miałaś racje niezła miejscówka.-Powiedział, a ja się uśmiechnęłam. Bryan wypił parę drinków, a ja zamówiłam coś bezalkoholowego.
-Chodź potańczyć.-Powiedziałam biorąc go za rękę i ciągnąc w stronę parkietu.
Bryan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz