Spojrzałem na Nivan'a. Przymrużyłem oczy. Angie pchnęła mnie lekko, usiadła obok Nivan'a. Przytuliła sie do niego.
- Dobra ja idę. - powiedziałem.
- No a po co? - spytał Nivan.
- PO CZEKOLADE A TY NIE DOSTANIESZ! - burknąłem.
Wybiegłem z sali i pobiegłem do automatu z piciem...
Wróciłem po jakiś 10 minutach. Angie i Nivan leżeli przytuleni do siebie...
Nivan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz