Spojrzałem na niego.
- Ja nie lekarz. - powiedziałem.
Angie spiorunowała mnie spojrzeniem.
- Dobraaa... Idę po lekarza. - powiedziałem.
Wyszedłem z sali. Poszedłem do pokoju lekarzy. Siorpałem gorącą czekoladę. Jeden lekarz do mnie podszedł.
- Co pan by chciał? - spytał.
- Ten chłopak co sie przebudził ze śpiączki zaczął drgać.
- To normalne ale pójde zobaczyć dla upewnienia. - powiedział.
Wyszedł a ja od razu za nim.
Po 10 minutach lekarz wyszedł powiedział że musi wypić coś gorącego. Angie na mnie spojrzała.
- Idź po herbate dla niego.
-Ja nie służący. - odparłem.
- Jjohn...
- No dobra ide ide...
Nivan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz