- Ehh spoko... To pewnie z emocji...- podrapałem się w kark- Późno już. Spotkamy się jutro. Na razie.
- Okej. Do jutra...- odparła a ja wróciłem do pokoju.
***
Rano poszedłem na trening z Dark'iem. Ogier całkiem nieźle się spisał. Gdy odprowadzałem go na padok zauważyłem Valerię.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz