- To za godzinę się spotkamy w salonie. - powiedziałam.
Nivan westchnął i pokiwał głową. Wybiegłam z pokoju i pobiegłam do siebie...
*
Oczywiście już Vani i John'a nie było w pokoju. Więc wzięłam swoje ulubione ciuchy i poszłam do łazienki.
Po umyciu ciała i włosów, wytarłam ciało i włosy. Po czym wysuszyłam włosy. Uśmiechnęłam się. Założyłam to:
No i czarne szpilki. Uśmiechnęłam się sama do siebie. Rozczesałam jeszcze włosy i zrobiłam delikatny makijaż. Akurat miałam jeszcze 5 minut więc wyszłam z pokoju. Zeszłam na dół do salonu gdzie już czekał Nivan.
(Nivan?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz