- Ja już będę zmykać do siebie. Dzisiaj muszę trochę potrenować z Red 'em skoki- powiedziałam ziewając i wstałam.
- A nie możesz jeszcze zostać?- spytał i przytulił mnie od tyłu.
- Chciałabym, ale naprawdę muszę dzisiaj potrenować- powiedziałam i go pocałowałam, a on dalej mnie trzymał,
- Nie musisz bo cię nie wypuszczę- powiedział uśmiechając się.
- John...- również się uśmiechnęłam.
Przewróciliśmy się z powrotem na łóżko.
- Naprawdę muszę już iść- mruknęłam i go pocałowałam.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz