Obudziłem się następnego dnia. Vanessa jeszcze spała, więc wstałem, wziąłem czyste rzeczy i poszedłem do łazienki.
Wziąłem szybką kąpiel. Wyszedłem z wanny, wytarłem ciało i założyłem czyste rzeczy. Ogarnąłem się jeszcze i wróciłem do pokoju. Vanessa właśnie się obudziła i na mnie spojrzała.
- Hej. - powiedziała głośno ziewając.
- Cześć. - odparłem.
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz